Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Rosji 2018-09-30
f1 - GP Rosji

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

"Nie jestem zwolennikiem dochodzenia na szczyt po trupach" - Natalia Kowalska dla portalu F1zone.pl

Udostępnij na Facebook
26.03.2012 12:00, autor: Agnieszka Koszmider, wyświetleń: 7310
Mówi się o niej "Kubica w spódnicy". Ma silną osobowość, dąży do osiągnięcia wyznaczonych przez siebie celów. Kobieta jako kierowca wyścigowy - jakie są reakcje męskiej części stawki? O seksizmie, przeszłości, teraźniejszości, przyszłości oraz Formule 1 opowiedziała Natalia Kowalska.
Pierwsze zasadnicze pytanie - jak ma się Twoja ręka? Straciłaś sporo czasu za kółkiem właśnie z jej powodu.

Natalia Kowalska: Faktycznie, miałam 2 operacje ręki co bezpośrednio przyczyniło się do straty sezonu. Co ciekawe, były to 2 różne operacje - jedna na nadgarstku, druga - przedramieniu, w obu miejscach mam po 10 szwów. Na szczęście teraz już jest w porządku, czuję się gotowa do jazdy. Ten rok bardzo pomógł mi zrozumieć i przeanalizować pewne rzeczy, więc cytując znane polskie powiedzenie - ‘nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło'.

Kobieta jako kierowca wyścigowy nie ma łatwego życia zarówno na torze jak i poza nim. Jak zachowują się inni kierowcy w stosunku do Ciebie na paddocku i poza nim?

NK: Faktycznie, jeszcze kilka lat temu powiedziałabym, że nie ma różnicy, wszystko jest w porządku, a panom w ogóle nie przeszkadza moja obecność. Niestety, pewne rzeczy zaczęły się nasilać, im wyżej tym gorzej. Szeroko pojęty seksizm jest ciągle bardzo obecny w dzisiejszym świecie, a szkoda, bo to już XXI wiek.Spotkałam się z różnymi reakcjami. Już w gokartach, jak miałam 12 lat, zostałam potocznie mówiąc potraktowana z główki. Tylko dlatego, że pewnemu znanemu teraz kierowcy w polskim świecie motosportu nie spodobało się, że wygrałam z nim na kwalifikacjach. Rzeczy typu poszturchiwanie czy zwyczajne wyrzucanie z toru są na porządku dziennym, także w F2. Oczywiście, sędziowie są bardzo wyrozumiali wobec kierowców faulujących kobiety na torze.

Wiele mówi się również na temat morderczych treningów zawodników oraz restrykcyjnej diecie. Jak jest w Twoim przypadku? Jak wygląda Twój trening? Czy jest coś, czego robić nie możesz?

NK: Wiele się mówi i ja to muszę potwierdzić. Treningi - 2 razy dziennie, 6 razy w tygodniu. Czyli dziennie jest to ok. 5h treningu. Oczywiście regularnie chodzę na zajęcia na uczelnie, więc wiąże się to z treningami bardzo wcześnie rano, czasami nawet o 5:30 i bardzo późno, czyli opuszczam siłownię po 23. Mam plan treningowy, trenuje z trenerem kilka razy w tygodniu, podobno dosyć ciężko (śmiech). Ponad to trenuję kickboxing, pływam, jeżdżę na rowerze i biegam. Restrykcyjna dieta jest przy takim trybie życia po prostu obowiązkowa, bo to przede wszystkim dieta wpływa na samopoczucie, no i oczywiście rezultaty treningowe. Staram się unikać rzeczy kontuzjogennych. Na nartach nie jeździłam już 4 lata mimo, że był to jeden z moich podstawowych sportów od 6 roku życia. Ale nie przeszkadza mi to. Lubię to co robię, lubię dyscyplinę, którą sobie narzucam, bo sprawdzam w ten sposób siebie i sprawia mi to ogromną przyjemność.

Krążą opinie, że dla zawodników najważniejsza jest kariera i odnoszenie sukcesów i nic nie stanie im na drodze do osiągnięcia celu. Czy Ty również zaliczasz się do tej grupy?

NK: Zaliczam, aczkolwiek nie jestem zwolennikiem dochodzenia na szczyt po trupach. Uważam, że jeśli będziemy czynili innym źle i rzucali im kłody pod nogi, to prędzej czy później wróci to do nas wobec czego unikam tego. Jestem realistką i wiem, że niestety nie jest pięknie i różowo. Wydaje mi się, że przykład mój jak i wielu wielu innych bardzo innych utalentowanych zawodników, nawet takich, którzy to praktycznie mieli być pewniakami w F1 pokazuje, że bez odrobiny szczęścia ciężko jest po prostu ‘przeskoczyć system’ jak sami mówimy o tym w domu. Na to wspomniane szczęście składa się kilka rzeczy, m.in. znalezienie się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, współpraca z odpowiednimi osobami na drodze zawodowej, szczęście w doborze firm i dopinaniu biznesu. To dość specyficzny sport i bez tych czynników nie jesteśmy w stanie wiele zrobić. W związku z tym wielu zawodników zamiast iść alternatywną drogą, zrezygnować z F1 i ścigać się w innych seriach po prostu rezygnuje z wyścigów całkowicie i jestem w stanie to zrozumieć - takie zmniejszenie swoich ambicji jest bardzo trudne.

Kobieta nie powinna zajmować się tym, co jest domeną mężczyzn - jak skutecznie obalić taki zabobon i czy jest to w ogóle możliwe?

NK: Szczerze, to nawet nie zajmuję sobie głowy takimi stwierdzeniami. Wydaje mi się, że od lat takie stwierdzenia obalam, przysporzyłam wielu przeciwnikom z toru wielu trudności w drodze do zwycięstwa i to jest dla mnie wystarczające potwierdzenie, że to już tylko mit. To jest seksizm, ale wszech obecny w naszym życiu i niestety, obowiązujący. Często nawet kobiety powielają takie stwierdzenia. Ty również pisząc na swoim blogu o RoC we Wrocławiu, podajesz nawet egzotyczne nazwiska kierowców, a nie wspominasz o kobietach.

Maria de Villota - jak oceniasz jej szanse na odniesienie dobrego wyniku w wyścigu Grand Prix Formuły 1, gdyby zespół któregoś dnia powiedział jej, że wystartuje? (Niekoniecznie w bolidzie Marussi)

NK: Cóż, Maria miała to szczęście, że jej tata był kierowcą F1, miał i ma własny team wyścigowy i dużo odpowiednich kontaktów. Nie jest jednak już najmłodsza. Czy uważam, że przy jej doświadczeniu, ilości wyjeżdżonych kilometrów na torze, zapleczu i możliwościach jest najlepszym możliwym kierowcą? Nie, pewnie znalazłaby się inna dziewczyna, nawet bardziej przekonywująca. Czy uważam, że zrobiłaby dobrą pracę na torze? Oczywiście, że tak, bo jest kierowcą wyścigowym od wielu lat, ma dobre przygotowanie i robiła to przez naście lat. Pojechałaby nie gorzej niż mężczyźni.

Która zawodniczka mogłaby narobić w Formule 1 niezłego bałaganu (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)? Czy jest na świecie kobieta, która mogłaby konkurować z dzisiejszą stawką kierowców F1?

NK: Jest kilka dziewczyn na świecie, myślę, że ja również mogłabym się do nich zaliczyć. Przecież dzisiejsza stawka kierowców F1 to w dużej części zawodnicy, których znam i z którymi się ścigałam. Jules Bianchi, Sebastien Buemi, Charles Pic, Nico Hulkenberg, Jean Eric Vergne, Sergio Perez, wielu kierowców testowych czy wielu kierowców z GP2. Jako, że przez całe swoje życie wyścigowe miałam przyjemność ścigać się w bardzo silnie obsadzonych międzynarodowych seriach wyścigowych, są to te same osoby z którymi się ścigałam nawet jeszcze w kartach. W związku z tym odpowiadając na pytanie, trudno, żebym odpowiedziała, że nie mogłabym być to ja.Potrzeba tylko 3xP: praca, praca, i pokora.

W Polsce mamy wielu zawodników, którzy pomimo swojego talentu nie są znani w świecie motorsportu, bo nie mają wsparcia sponsorów, nie są promowani - jeżdżą, odnoszą sukcesy, ale pomimo tego, nie ma większego odzewu. Dlaczego Twoim zdaniem nie pomaga się chodzącym talentom? Co powinno się zmienić?


NK: Wydaje mi się, że jestem jedną z tych osób. Co powinno się zmienić? Mentalność, chęć podejmowania ryzyka, mniejsza biurokracja. Jak powiedział jeden z moich profesorów, managerowie w polskich firmach są mało ambitni. A jeśli już jakimś sposobem można dojść do kogoś decyzyjnego, to nie wiadomo jakimi powodami się kieruje i na jakiej podstawie podejmuje decyzję - to tak z własnego doświadczenia. Zasada jest prosta, chęć pomocy w naszym kraju jest mizerna, chociaż Jurek Owsiak lansuje (w przypadku WOŚP - bardzo słusznie) inną wersję. Niestety, jeszcze długo nic się nie zmieni.

Dlaczego zdecydowałaś się jako jedna z nielicznych kobiet wziąć udział w naborze do zespołu Verva Racing Team i jak to się skończyło?


NK: Nie wiem jakie kobiety poza mną się zgłosiły, nikt się nie przyznaje. Cóż, wiele razy słyszałam seksistowskie komentarze na temat mojej jazdy, co potrafię, a czego nie, a co z kolei kupił mi tata (pozdrawiam tatę milionera - tylko gdzie te miliony). Dałam możliwość konfrontacji, wyszłam naprzeciw, nie boję się tego. Nie mogę sobie nic zarzucić. Swoją drogą, ciągle twierdzę, że tzw. otwarty nabór był zagraniem czysto PR-owym, niczym więcej. Nabór kierowców wyścigowych ‘na kartach’ jest moim zdaniem dość śmieszny, bo porównywać międzynarodowe uznane serie single-seaterów z Pucharem XYZ w Mistrzostwach Polski czy innych seriach klubowych, jest…hmmm… sami sobie dopowiedzcie.

Studiujesz ekonomię, Martyna Wojciechowska również ma wykształcenie ekonomiczne i nieźle radzi sobie za kierownicą. Czy Ty podobnie jak ona planujesz kiedyś podbić "krańce świata"?


NK: Tak dokładnie to studiuję zarządzanie po angielsku, czyli Management. Jeśli ‘krańce świata’ ma oznaczać ściganie w całym świecie to zdecydowanie tak.

Jakie plany na najbliższą przyszłość?


NK: Mam zamiar przystąpić w czerwcu do obrony pracy licencjackiej. Ba, nawet mam w planie ją obronić i ją obronię! Poza tym ciągle, intensywnie działamy nad powrotem na tor, a to jest chyba najcięższa i najbardziej skomplikowana praca. Jestem zdeterminowana, uparta i konsekwentna. Może dlatego Polska Żegluga Morska wraz z Urzędem Miasta Koszalin zakwalifikowali mnie do Plebiscytu na Matkę Chrzestną statku m/s „Koszalin”, który będzie pływał pod polska banderą. Kapituła tego plebiscytu uznała, że moja osoba w pełni wyczerpuje wszystkie oczekiwania jakie stawiane są przez armatora i przez marynarzy Matce Chrzestnej ich statku. To dla mnie największy zaszczyt, a zarazem potwierdzenie mojej pracy. Przekonana jestem, że kibice wyścigów zagłosują na mnie.

Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim kibicom interesującego sezonu wyścigowego 2012.

(Na Natalię we wspomnianym przez nią Plebiscycie można głosować klikając tutaj)


Wasze komentarze (17) Dodaj komentarz
8146misiak44 [komentarzy: 278] / 2012-03-28 09:05:39
Radwańską to ona nie jest, nie wróże jej sukcesu, ale do niej nic nie mam ;) cytuj
21592keiti13 [komentarzy: 40] / 2012-03-27 19:37:06
też kocham f1 tak jak ona ja tez chcę zostać kierowcą f1 dzięki niej może mi się udać cytuj
747irekfanf1 [komentarzy: 779] / 2012-03-27 12:19:55
Jak to mówią:
kierowcy z wiekiem przybywa doświadczenia i ..pokory. Życzę jej jak najlepiej. Charakter trzeba cały czas budować walczyć z przeciwnościami, na tym polega nasze odnoszenie sukcesów. Nic od razu i za darmo. Kobiety mają w tym sporcie ciężko, co widać w wynikach i liczbach uczestniczek i to jest fakt- jakie są przyczyny tego nie jestem w stanie obiektywnie ocenić.
Wiem że budowa ciała sprzyja znoszeniu dużych przeciążeń :-) to zawsze jakis plus.

Użytkownik edytował ten post 2012-03-27 12:21:47

cytuj
18334KWT [komentarzy: 1444] / 2012-03-27 10:09:14
Wypowiedzi co poniektórych są dziwne (niektóre wręcz ociekają bezgranicznym szowinizmem - bądź głupotą).
kaliberusa:
Jeśli tylko takie argumenty potrafisz przedstawić, to gratuluję (o ile można takie coś nazwać ARGUMENTAMI). Pisanie, że jest słaba bo nic nie wygrała? Rosberg jest w F1 grubo ponad sto GP, a na dobrą sprawę też nic nie wygrał - a jednak uważany jest za dobrego/przyzwoitego kierowce. Proponuję baczniej śledzić postępy młodszych zawodników (nie tylko wtedy kiedy mówią o nich Zientarski z Borowczykiem), bo są wśród nich talenty.
Natalię obserwuję już od paru lat i uważam, że robiła naprawdę spore postępy zanim nabawiła się kontuzji.
Mam nadzieję, że wystarczy Natalii sił i zaangażowania, i osiągnie upragnione cele - w to wierzę i jej kibicuję.

Użytkownik edytował ten post 2012-03-27 10:10:18

cytuj
18773mark. [komentarzy: 73] / 2012-03-27 09:19:00
Kubczak94: @down ale ty głupoty piszesz w pierwszym akapicie. Kobiety mają bardzo silny organizm który jest silniejszy od mężczyzn (i żadna tu męska solidarność nic nie da). Ich organizm ze względu na ciąże itp. może wytrzymać znacznie więcej już nie mówiąc o tolerancji na ból

IMO bardziej byłbym skłonny uwierzyć, że w tylko w pewnych miejscach i okresach płodności, niż ogólnie. cytuj
7942F1aczek [komentarzy: 345] / 2012-03-26 23:28:18
kaliberusa: No coz,.napisze tak,Natali wrorze kariere taniec na rurze w Monako,.
No tak, głodnemu chleb na myśli..., a tak po za tym to w tym momencie twoje konto powinno zostać zablokowane...Trolku... cytuj
7850KorekPl [komentarzy: 359] / 2012-03-26 20:50:09
Mam nadzieję że zbierze budżet i będzie reprezentować Polskę w jakiejś serii, może powrót do F2. cytuj
7771Kubczak94 [komentarzy: 178] / 2012-03-26 20:30:38
@down ale ty głupoty piszesz w pierwszym akapicie. Kobiety mają bardzo silny organizm który jest silniejszy od mężczyzn (i żadna tu męska solidarność nic nie da). Ich organizm ze względu na ciąże itp. może wytrzymać znacznie więcej już nie mówiąc o tolerancji na ból cytuj
18773mark. [komentarzy: 73] / 2012-03-26 19:31:27
"Mówi się o niej "Kubica w spódnicy"."

i na tym zakończyłem. błagam was, kobiety są we wszystkim gorsze od mężczyzn, ponieważ mają słabsze organizmy. w skokach narciarskich kobiety skaczą gorzej od najgorszego mężczyzny który się kwalifikuje do konkursu głównego.

nie jest to seksizm, etc. takie są po prostu fakty!

kobieta nie podniesie więcej na sztandze od mężczyzny! gorszy refleks, bo faceci jadą kobiety w grach komputerowych, dlatego jest liga cs'a dla mężczyzn i dla kobiet. nie oszukasz organizmu.

choć nie, w jednym kobiety są gorsze. jak mordują to nie mają skrupułów, choć faceci też :P cytuj
7606MarcinK [komentarzy: 66] / 2012-03-26 19:00:51
Pewnie jak wszyscy koledzy tutaj lubie kobiety :P ale szczerze mówiąc tej baby nie trawie. Tymbardziej po przeczytaniu tego wywiadu. Wynika z niego, że krytyke traktuje jako seksistowskie komentarze. A nie trudno o krytyke skoro potrafi zrobić spina i walnąć w bande będąc już na prostej.

Dla potwierdzenia mojej tezy, że baba gada głupoty:

"Cóż, wiele razy słyszałam seksistowskie komentarze na temat mojej jazdy, co potrafię, a czego nie, a co z kolei kupił mi tata...).

" Cóż, Maria miała to szczęście, że jej tata był kierowcą F1, miał i ma własny team wyścigowy i dużo odpowiednich kontaktów."

"To jest seksizm, ale wszech obecny w naszym życiu i niestety, obowiązujący. Często nawet kobiety powielają takie stwierdzenia..."

Natalia "Hipokryzja" Kowalska cytuj
7938bobik f1 [komentarzy: 2892] / 2012-03-26 17:04:42
Ale o jakiego kierowcę chodzi ? Raczej nie o Szczerbińskiego bo on nie wygląda na takiego który by jej to powiedział a z resztą ona jest 4 lata starsza od patryka więc raczej nie miała okazji się z nim ścigać cytuj
21995kaliberusa [komentarzy: 25] / 2012-03-26 16:30:57
No coz,.napisze tak,Natali wrorze kariere taniec na rurze w Monako,. cytuj
17883benio2009 [komentarzy: 13] / 2012-03-26 15:40:51
Pewnie Szczerbiński bo też z Koszalina , ale nie wiem..

Użytkownik edytował ten post 2012-03-26 15:41:30

cytuj
18949corrado86 [komentarzy: 48] / 2012-03-26 15:02:45
o jakim ona "kierowcy z motosportu", który z nią przegrał mówi?? cytuj
6205leni93 [komentarzy: 332] / 2012-03-26 14:16:07
Wszystko w porządku, ale ona nie umie jeździć na światowym poziomie, niestety świata nie zwojuje cytuj
7365seweryn [komentarzy: 817] / 2012-03-26 13:23:35
e tam, nuda cytuj
21774live_87 [komentarzy: 26] / 2012-03-26 13:22:40
Wielki szacunek dla Natalii ale wyniki mówią same za siebie. Brak wygranych oraz dobrych występów w bolidach jednomiejscowych odstrasza potencjalnych sponsorów oraz pracodawców. Wiem że ciężko się rozwijać jak się nie ma wsparcia finansowego tak potrzebnego do dalszego rozwoju umiejętności. Ja jestem tego zdania że jak się nie ma wielkiego wrodzonego talentu to trzeba nadrobić to ciężką pracą. Życzę Ci masę sukcesów i wiele motywacji do jeszcze cięższej pracy nad swoimi umiejętnościami trzymam kciuki za postępy w dalszej karierze kierowcy. Pozdrawiam. cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
All Connect Sp. z o.o.
© 2018 RaceZone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.   Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione. This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem:

Racezone.pl - Codzienne informacje z dziedziny motosportu