Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Monako 2018-05-27
f1 - GP Monako
Słonecznie

17°C

14 km/h

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Składy zespołów 2018

Udostępnij na Facebook
30.01.2018 21:48, autor: Aleksandra Safin, wyświetleń: 1028

W tym roku po raz kolejny dosyć późno, bo dopiero w połowie stycznia, poznaliśmy nazwisko ostatniego kierowcy na nadchodzący sezon. 

Mając już pełen skład 20 zawodników, prezentujemy poniżej zupełną stawkę Formuły 1 na rok 2018.

MERCEDES

Lewis Hamilton – mistrz świata w minionym sezonie zwiększył swój dorobek o czwarty tytuł, wywalczony w bitwie z Sebastianem Vettelem. W nowy sezon wejdzie jako jeden z głównych faworytów.

Valtteri Bottas – dla fińskiego kierowcy będzie to drugi rok w zespole z Brackley. Miniony sezon spędził w cieniu kolegi z ekipy, mając problem z utrzymaniem równej formy. Zdołał jednak odnieść 3 zwycięstwa i stanąć na najniższym stopniu podium w klasyfikacji generalnej.

FERRARI

Sebastian Vettel – po znacznej poprawie włoskiej ekipy kierowca zdołał rzucić wyzwanie Mercedesowi. Drugi w klasyfikacji generalnej 2017 roku, w obecnym będzie chciał uniknąć problemów z minionego sezonu i zdobyć piąte mistrzostwo świata.

Kimi Raikkonen – dla wielu osób jasne jest, że dawny czempion w ekipie z Maranello pełni funkcję numeru 2. Zeszły rok ,,Iceman” zakończył tuż za podium, tracąc ponad 100 punktów do Vettela. W nadchodzącym sezonie ten najstarszy w stawce kierowca będzie musiał udowodnić, że wciąż może liczyć się w czołówce – do jego miejsca ustawia się kolejka kandydatów.

RED BULL

Max Verstappen – uchodzący za wielki talent Holender, mimo problemów w pierwszej części ubiegłego roku, zdołał w końcówce zaprezentować wysoką formę, dwa razy wygrywając. Przy poprawie, jaką notuje Red Bull, w nowym sezonie może być jednym z kandydatów do mistrzostwa.

Daniel Ricciardo – pogodny Australijczyk w minionym sezonie zanotował jedno zwycięstwo, rok kończył jednak z wieloma problemami. Chociaż wiele osób uważa, że w przypadku wysokiej formy ekipy Ricciardo może zostać zdegradowany do numeru 2, kierowca z pewnością nie zamierza odpuszczać i będzie walczył o włączenie się do bitwy o tytuł.

FORCE INDIA

Sergio Perez – w minionym roku jego potyczki z kolegą zespołowym były jednym z głównych punktów elektryzujących kibiców. Zakończył zmagania jako 7. Kolejny sezon będzie jego piątym w barwach indyjskiej ekipy.

Esteban Ocon – Francuski kierowca pokazał w minionym roku równą formę i trzymał się na poziomie podobnym do Pereza. W drugim sezonie w Force Indii zawodnik będzie starał się zdystansować partnera zespołowego.

WILLIAMS

Lance Stroll – dla Kanadyjczyka będzie to drugi rok w Williamsie i w Formule 1. Uchodzący za pay-drivera kierowca w zeszłym roku nie błyszczał równą formą, zdołał jednak zdobyć podium oraz wystartować z drugiego pola. W nadchodzący sezon wejdzie jako bardziej doświadczony z kierowców Williamsa.

Siergiej Sirotkin – debiut 22-letniego Rosjanina wzbudza wiele kontrowersji. Dawny kierowca rezerwowy Renault wygrał walkę o fotel z Robertem Kubicą, wnosząc do zespołu spore wsparcie finansowe. Szerokozachwalany przez szefostwo Williamsa ma za zadanie udowodnić, że o jego angażu nie zdecydowała liczba zer na koncie sponsora.

RENAULT

Nico Hulkenberg – kierowca o największej liczbie zaliczonych wyścigów bez zdobytego podium być może otrzyma szansę na przełamanie tego trendu. Przy szybkim rozwoju zespołu, można spojrzeć na jego perspektywy z optymizmem. Niemiec musi jednak liczyć się z silną konkurencją wewnątrz ekipy.

Carlos Sainz - ,,wypożyczony” z Toro Rosso kierowca pokazał w Renault dobrą formę, porównywalną do Hulkenberga. Po trzech latach w juniorskim składzie Red Bulla zmiana barw na zespół fabryczny, chociaż niespodziewana, jest dla niego zdecydowanym pozytywem. Ciągle jest jednak związany z austriacką ekipą, a jego przyszłość – niezależnie od wyników – nie jest jedynie w jego rękach.

TORO ROSSO

Pierre Gasly – Francuz zajął miejsce Daniiła Kwiata pod koniec ubiegłorocznych zmagań. Nie miał jeszcze okazji, by faktycznie pokazać umiejętności za kierownicą maszyny Formuły 1 – nadchodzący sezon będzie dla niego poważnym egzaminem.

Brendon Hartley – kariera Nowozelandczyka przybrała niespodziewany obrót. Kilka lat temu skreślony przez dr. Helmuta Marko, w minionym roku nie tylko został mistrzem LMP1 w WEC, ale wrócił do gry w Formule 1. Takich zwrotów akcji nie ogląda się w tym sporcie na co dzień – Hartley otrzymał szansę jedną na milion. Czy ją wykorzysta?

HAAS

Romain Grosjean – Przed Francuzem kolejny sezon w amerykańskiej ekipie. Miniony rok zakończył jako 13., prezentując formę zbliżoną do partnera. Zakładając prawdopodobny awans do czołówki McLarena oraz brak specjalnej poprawy Haasa, obydwaj kierowcy amerykańskiej ekipy mogą spędzić kolejny rok w tylnej części stawki.

Kevin Magnussen – Duńczyk w minionym sezonie nagrabił sobie u pozostałych kierowców agresywną jazdą. Zakończył sezon na pozycji 14. W nadchodzącym  pozostanie reprezentantem Haasa.

MCLAREN

Fernando Alonso – dwukrotny mistrz świata, po trzech bolesnych latach, stoi przed dużą szansą. Chociaż trudno przewidzieć formę McLarena we współpracy z Renault, możemy spodziewać się, że Hiszpan wróci do czołówki – w jakim stopniu i czy będzie zdolny przybliżyć się do trzeciego tytułu – zobaczymy.

Stoffel Vandoorne – zeszłoroczny chrzest bojowy w F1 Belg spędził w dużej mierze za partnerem z ekipy, dopiero w końcówce zbliżając się nieco do Alonso. Kierowca jeszcze niedawno robił prawdziwą furorę w seriach juniorskich – być może w drugim sezonie w najwyższej serii Vandoorne zdoła w pełni pokazać swój talent, szczególnie mając w perspektywie zmianę jednostek napędowych przez swój zespół.

SAUBER

Marcus Ericsson – Szwed ocalił miejsce w ekipie na sezon 2018 dzięki powiązaniom sponsorskim z właścicielami zespołu. Póki co nie prezentował rewelacyjnej formy, rok temu przegrywając z partnerem, Pascalem Wehrleinem. Był jedynym kierowcą, który, startując od początku zmagań, nie sięgnął po ani jeden punkt w żadnym wyścigu.

Charles Leclerc – junior Ferrari i aktualny mistrz GP2. Pokazując spore umiejętności w niższych kategoriach, niesie na barkach ciężar dużych oczekiwań – może być potencjalnym kandydatem do fotela w Ferrari.


Wasze komentarze (3) Dodaj komentarz
~KARUM / 2018-02-01 21:59:15
:) Naprawdę mi na Was zależy.
Jestem z Wami od początku i chcę abyście bardziej zaistnieli na rynku. Dlatego będę chwalił i karcił (ale dla naszego wspólnego dobra)

Pozdrawianie dla Koleżanki z Redakcji dla SUPER ARTYKUŁ!

KWT: Witaj ~KARUM Miło, że doceniasz pracę koleżanki. Pomysł z porównaniem nawet dobry, ale czy uda się napisać, tego nie mogę obiecać. Jeśli znajdą się chętni, to z całą pewnością coś takiego powstanie. Pozdrawiam

cytuj
18334KWT [komentarzy: 1410] / 2018-01-31 21:12:28
Witaj ~KARUM
Miło, że doceniasz pracę koleżanki.
Pomysł z porównaniem nawet dobry, ale czy uda się napisać, tego nie mogę obiecać.
Jeśli znajdą się chętni, to z całą pewnością coś takiego powstanie.
Pozdrawiam

Użytkownik edytował ten post 2018-01-31 21:13:15

cytuj
~KARUM / 2018-01-31 13:25:42
Szanowna Redakcjo!

Naprawdę bardzo fajny i merytoryczny artykuł.
Sama kwintesencja. Napisane bardzo profesjonalnie i bez zbędnych słów.

Tak Trzymać!!!

P.S:
Napiszcie cos jeszcze o jednostkach napędowych.
Zróbcie porównanie z sezonem ubiegłym, np..:

- ile jednostek jest przewidzianych na ten sezon (jak dokładnie nie wiem)
- kary za przekroczenie limitów: jednostek, skrzyń biegów itp.
- bardzo krótka analiza, jak wyglądała statystyka za rok ubiegły (np.: kto się zmieścił w limitach, kto najwięcej kar dostał itp.)

To jest naprawdę ciekawe.

Pozdrawiam!!! :) cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
All Connect Sp. z o.o.
© 2018 RaceZone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: