Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Monako 2018-05-27
f1 - GP Monako
Słonecznie

17°C

14 km/h

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Vettel nie szuka wymówek

Udostępnij na Facebook
15.05.2018 08:44, autor: Przemek P, wyświetleń: 986

Czy Mercedes wyprzedził już Ferrari?

 

(Motorsport-Total.com)

Porażka w Barcelonie nie była "niepokojąca" - pokazała konieczność zmian w Ferrari. Czy był to problem z oponami, czy zbyt mało aktualizacji?

Sebastian Vettel skontaktował się z centralą Ferrari, aby zbadano problemy z osiągami podczas Grand Prix Hiszpanii. Tłumaczenie, że Pirelli dostarczyło do Barcelony nową specjalną konstrukcję opon, nie jest dla Vettela wystarczające. Tempo było zdecydowanie za słabe: "Jeśli tego nie rozpoznamy, będziemy bardziej niż ślepi".

Trzy aspekty budzą niepokój Vettela:
Po pierwsze brak tempa, szczególnie na oponach miękkich.

Po drugie, nadmierne zużycie w porównaniu z praktycznie wszystkimi pozostałymi zespołami.

Po trzecie, problemy z niezawodnością w tym przypadku w siostrzanym bolidzie Raikkonena, które także i jego mogą spotkać.

Jeśli trudności miałyby się wiązać jedynie ze wspomnianymi oponami, wówczas problem nie byłby aż tak znaczący. W sezonie 2018 roku, są jeszcze tylko dwa tory - Le Castellet i  Silverstone, gdzie użyte zostaną nowe opony Pirelli z cieńszym bieżnikiem.

Vettel podkreśla jednak, że Ferrari powinno posiadać samochód idealny w każdych warunkach.

"Po co szukać wymówek?" - pyta Niemiec - "Najważniejsze jest to, że nie byliśmy wystarczająco szybcy.  A tacy musimy być, aby wygrywać. Teraz musimy sobie z tym poradzić. Pierwsze zadanie: zbadać dlaczego SF71H tak bardzo się ślizgał".

Sebastian Vettel podejrzewa opony, ale ostrzega przed stosowaniem tego wyjaśnienia jako wymówki. "Musimy też móc walczyć na twardszej mieszance" - mówi. Co oznacza, że trudności nie mogą się powtórzyć nie tylko we Francji i w Wielkiej Brytanii - ale także wtedy, gdy Pirelli zdecyduje się dostarczyć twardą mieszankę na Grand Prix.

Jednak Vettel nie wyklucza , że Ferrari pozostało z tyłu w wyścigu rozwojowym. Europejskie preludium sezonu tradycyjnie stanowi punkt odniesienia dla postępów zespołów. Wszystko, co można zamontować do bolidu, zazwyczaj trafia do ciężarówki i jest przywożone do Barcelony. "Mieliśmy wszystkie aktualizacje w tym wyścigu" - mówi - "Być może pozostali mieli ich więcej więcej niż my".

Mimo wszystkich przeciwności Vettel ze spokojem spogląda na nadchodzące Grand Prix w Monako. "Zmienia się tak wiele elementów, i tor i opony - może uda się nam odwrócić sytuację, jestem nastawiony dość optymistycznie".
  Takie podejście jest o tyle słuszne, iż Ferrari miało mniej problemów w kwalifikacjach niż w wyścigu, gdzie nie trzeba było tak intensywnie oszczędzać opon. Na wąskich torach ulicznych, gdzie Mercedes często napotykał problemy, pozycja startowa jest połową sukcesu.

To, że Lewis Hamilton wygrał w Barcelonie trzymając kierownicę 'jedną ręką' jest dla Vettela normalnie i nie jest niepokojące. "Do tej pory zaskoczeniem było, że idzie im tak ciężko."

Nie zmienia to jednak faktu, że nie tylko chce strącić Srebrne Strzały z tronu, ale wraz z Ferrari stać się dominującą siłą w Formule 1.
"Byłoby wspaniale wygrać z przewagą centymetra. Ale jeszcze lepiej byłoby gdyby tych centymetrów było więcej" - skwitował Vettel.


Wasze komentarze (0) Dodaj komentarz Bądź pierwszy!
Wyraź swoją opinię!
Strona jest zarządzana przez firmę
All Connect Sp. z o.o.
© 2018 RaceZone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: