Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Bahrajnu 2019-03-31
f1 - GP Bahrajnu
Częściowe zachmurzenie

22°C

18 km/h

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Horner: Zrobiliśmy wszystko, by zatrzymać Daniela

Udostępnij na Facebook
29.12.2018 21:26, autor: Aleksandra Safin, wyświetleń: 1677

Szef Red Bulla opowiedział o powodach, jakie kierowały decyzją Daniela Ricciardo o opuszczeniu zespołu.

Informacja o transferze Australijczyka z Red Bulla do Renault była sporym zaskoczeniem nie tylko dla kibiców. Jak przekonuje Christian Horner, nikt w Milton Keynes nie spodziewał się takiego ruchu ze strony Daniela Ricciardo. Jest jednak pewien, że podjęto wszelkie kroki, by kierowca pozostał w szeregach ekipy.

,,Zrobiliśmy wszystko co było w naszej mocy, by go zatrzymać. Myślę, że on naprawdę chciał podjąć nowe wyzwanie" - mówił na łamach Autosportu.

Horner nie ukrywa również, że obecność Maxa Verstappena była jednym z głównych czynników, które wpłynęły na decyzję Ricciardo.

,,Myślę, że obawia się o swoją wartość w obliczu rozwoju Maxa. Sądzę, że to był dla niego trudny sezon. Musiał radzić sobie z ewolucją, którą ciągle przechodzi Max."

,,Obydwaj kierowcy miewali problemy, ale awarie w niedzielę częściej przytrafiały się Danielowi. A 12 miesięcy temu to Max znajdował się w takiej sytuacji."

Brytyjczyk jednocześnie utrzymuje, że to nie obawy o faworyzowanie Verstappena skłoniły Ricciardo do odejścia. Twierdzi, że w Red Bullu nie ma mowy o trwałym dzieleniu kierowców na numer jeden i dwa.

,,W kwestii tego, jak funkcjonuje zespół, nie ma żadnego faworyzowania. Daniel otwarcie to przyzna. Naszym kierowcą numer 1 jest ten, który jest z przodu na torze. To prosta zasada."

Bolidy Red Bulla będą w przyszłym sezonie napędzane jednostką Hondy, co również budziło obawy Australijczyka. 

,,Prawdopodobnie był niepewny Hondy. Widział, że nasze rozmowy zaczynają przynosić skutek" - mówił Horner.

Szef Red Bulla przyznał też, że po ogłoszeniu decyzji szybko otrząsnął się i nie miał wątpliwości co do dalszych kroków.

,,Zawsze masz jakiś plan B. Gdy tylko dotarło do nas, że on nie żartuje, decyzja o przyjęciu Pierre'a Gasly'ego przyszła bardzo łatwo."


Wasze komentarze (1) Dodaj komentarz
~gość / 2018-12-30 11:10:53
W RBR po staremu, od zawsze; zaprzeczanie faktom i "odwracanie kota ogonem". cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
All Connect Sp. z o.o.
© 2019 RaceZone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.   Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione. This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem:

Racezone.pl - Codzienne informacje z dziedziny motosportu