Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP Azerbejdżanu 2019-04-28

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

Relacja z Poznań Motor Show 2019 [ZDJĘCIA]

Udostępnij na Facebook
04.04.2019 10:45, autor: Mikołaj Śmiłowski, wyświetleń: 1508

Minęły prawie cztery dni od oficjalnego zakończenia tegorocznej edycji Poznań Motor Show. Emocje opadły, zarówno wystawcy jak i odwiedzający powrócili do codzienności. Czas więc, by możliwie obiektywnie, w kilku zdaniach streścić, na co mogli liczyć odwiedzający Międzynarodowe Targi Poznańskie fani motoryzacji.

Z czterech dostępnych dla zwiedzających dni, postanowiłem wybrać sobotę. Według statystyk okazał się to dzień z największą liczbą zwiedzających, około 125 tysięcy. Jest to dość pokaźna liczba, i mówiąc szczerze, nie sądzę, by na terenie targów zmieścił się choć jeden człowiek więcej.

U bram MTP zawitałem około jedenastej, godzinę po otwarciu. Mimo że były to targi motoryzacyjne, to naprawdę cieszyłem się, że zostawiłem samochód w garażu. Nie sposób było nie zauważyć sfrustrowanych kierowców, którzy zamiast wypatrywać pięknych samochodów zmuszeni byli wypatrywać wolnego miejsca parkingowego, które, jak później się dowiedziałem, potrafiło nie ukazać się przez nawet pół godziny.

Teren Targów Poznańskich naprawdę robi wrażenie. Jak podaje właściciel, na powierzchni 212,5 ha znajduje się aż 17 pawilonów. Pawilony podzielone były na cztery salony: samochodowy, motocyklowy, caravaningowy oraz detailingowy.

Tak jak prawdopodobnie większość, swoje zwiedzanie zacząłem od salonu samochodowego i pawilonu Mercedesa. Zaskoczyła mnie jego ciekawa stylizacja, czarne ściany zdobiła imitacja bluszczu, która niestety miała budzić dość nie pożądane przeze mnie uczucie – miłość do „eco-friendly” samochodów elektrycznych.

To nie przypadek, że pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę był wygląd pomieszczenia – nie byłem w stanie dojrzeć żadnego samochodu! Dookoła siebie widziałem tylko tłum ludzi, którzy przeciskali się przez halę w poszukiwaniu tlenu i miejsca na krótki odpoczynek.

Pawilon Mercedesa nie był wyjątkiem – w każdej innej hali salonu samochodowego człowiek zmuszony był czekać około 5-10 minut by spojrzeć na chociażby kawałek danego samochodu. Teoretycznie sprawa powinna wyglądać inaczej w przypadku samochodów do których dostęp był ograniczony. Odgrodzone od brudnych rąk zwiedzających, lśniące Lamborghini Urus wydawać by się mogło idealnym autem do pierwszego zdjęcia na Motor Show 2019. Nic bardziej mylnego. Oto mój widok na Urusa po około pięciu minutach przeciskania się miedzy zwiedzającymi:

 

Tego było już za wiele. Postanowiłem zmienić salon, z nadzieją, iż wraz z upływem czasu liczba zwiedzających zacznie się zmniejszać. Między 12 a 14 zdążyłem zwiedzić pozostałe, mniej interesujące mnie hale pełne kamperów, motocykli i preparatów do czyszczenia samochodu.

O 14.30 z powrotem zawitałem przed wejściem do hali Mercedesa. Pełny sił po obfitym posiłku znów byłem gotowy na walkę o jak najlepszy widok na jeden z reflektorów AMG GT R.

Jakże duże było moje zdziwienie, gdy pierwsze co zobaczyłem wchodząc na halę był właśnie zielony potwór AMG w całej swojej okazałości. Nareszcie można było spokojnie zwiedzać hale podziwiając piękno niektórych wybitnych konstrukcji.

Na hali Mercedesa uwagę przykuwały premiery: CLA Shooting Brake, AMG GLE 53 4Matic+, Marco Polo Horizon z odświeżonej rodziny Klasy V oraz zaktualizowany GLC. Spore zainteresowanie budził tez prototyp – Smart Vision EQ. Jest to Smart przyszłości, który miałby zabierać swoich podróżujących wprost z wybranej lokalizacji. Nie posiada kierownicy, za sprawą przedniego grilla i projektorów po bokach potrafi komunikować się z otoczeniem.

Stoisko Volkswagena mogło poszczycić się dość sporym zróżnicowaniem typów samochodów – od nowego Passata po BuzzaCargo, pierwszego elektrycznego dostawczaka tej marki.

Fanów wyścigów szczególnie zainteresować mogły stoiska Alfy Romeo i Porsche. Alfa do Poznania przyjechała z jednym ze swoich bolidów F1 w specyfikacji na obecny sezon, natomiast Porsche wraz z kilkoma pięknymi 911 zabrała do stolicy Wielkopolski bolid Formuły E.

W Poznaniu zabrakło wielu czołowych marek – Toyoty, Forda i grupy PSA. Może to oznaczać stopniowy odwrót producentów od tego typu promocji marki.

Mimo że wyjeżdżałem z Poznania dość zadowolony, to nie sposób było zapomnieć o kilku mankamentach tej imprezy. Kwestia organizacji pozostawiała wiele do czynienia – mało miejsc na parkingach, zbyt mała przestrzeń na halach, nieograniczony dostęp do samochodów (samochody były brudne, w większości pokryte odciskami nie zawsze czystych rąk).

Zastanawiał mnie też sposób reklamy samochodów poprzez hostessy, których uśmiech po 6 godzinach stania przy samochodzie na 10 centymetrowych szpilkach bardziej przerażał niż zachęcał do kupna danego samochodu. Myślę że nie bez powodu na największych Motor Show na świecie (Genewa, Paryż) z usług hostess zrezygnowano.

Poniżej galeria zdjęć przedstawiająca moim zdaniem najciekawsze egzemplarze poznańskiego show:


Wasze komentarze (2) Dodaj komentarz
~Autor / 2019-04-04 20:29:05
~Jaca: A była tradycyjna dla imprez motoryzacyjnych kiełbasa z bułką i musztardą?

Oczywiście, że tak i co do niej nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń ;)

cytuj
~Jaca / 2019-04-04 16:00:59
A była tradycyjna dla imprez motoryzacyjnych kiełbasa z bułką i musztardą? cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
All Connect Sp. z o.o.
© 2019 RaceZone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.   Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione. This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula 1 companies. F1, FORMULA ONE, FORMULA 1, FIA FORMULA ONE WORLD CHAMPIONSHIP, GRAND PRIX and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem:

Racezone.pl - Codzienne informacje z dziedziny motosportu